Otoczenie
- Cicho
- Samotnie
- Wygodnie
[Zaproszenie]
- Akt uznania podświadomości jako realnej, świadomej, ale odrębnej od twojego świadomego umysłu.
- Bardziej pomocne na początku. Z czasem rozwija się prawdziwa relacja z drugą połową twojej całości. Kiedy dwóch przyjaciół się spotyka, mogą zrezygnować z formalności.
Początek
- Wyobraź sobie siebie podczas marzenia na jawie: uczucie wycofania do umysłu i poczucie, że myśli pojawiają się z wewnątrz, a nie z zewnątrz.
- Wycisz swój umysł, swój wewnętrzny głos. Nie myśl do siebie; nie mów w swoim umyśle.
- Obrazy będą się pojawiać i znikać. Nie chwytaj się koniecznie pierwszego obrazu (choć czasami to właśnie ten pierwszy obraz będzie najważniejszy).
- „Chwyć” – obraz pojawi się mocniej, będzie trwały lub przyniesie więcej emocji albo głębi niż inne. To jest scena.
- Pozwól wydarzeniom się rozwijać. Jesteś obserwatorem, a kiedy podświadomość cię zaangażuje, stajesz się uczestnikiem.
W trakcie
- To, co się dzieje, powinno być zapisywane na bieżąco. Stracisz wiele z doświadczenia, jeśli będziesz czekał z pisaniem. Można to zrobić na „maszynie do pisania”, jak mówi Robert Johnson, ale dla nas może to być komputer, telefon lub zapis ręczny.
- Ręczne notowanie wydaje się najlepsze, bo pozwala prowadzić aktywną wyobraźnię w dowolnym miejscu (niekoniecznie tam, gdzie jest komputer), a papier jest wolny od rozpraszaczy, w przeciwieństwie do telefonów, które są zaprojektowane, by pochłaniać uwagę.
- Podświadomość jest cierpliwa; nigdy nie zauważyłem, żeby odchodziła, gdy pisałem. Miałem sesje przerwane i wznowione po kilku godzinach bez problemu; Robert Johnson wspomina o tym (Inner Work, s. 153).
- Zapisywanie tego, co się wydarza, to akt szacunku wobec podświadomości. Daje też dokładny zapis, do którego możesz wrócić i nad którym możesz się zastanowić.
- Praktycznie rzecz biorąc, po zobaczeniu obrazu, który „zajmuje umysł”, piszę opis sceny. Opisuję, co widzę, gdzie patrzę, co się dzieje. Zamykam oczy, koncentruję się, a scena wciąż tam jest. Podczas rozmowy, czasami całe akapity są do mnie wypowiadane. Piszę, jak słyszę, a doświadczenie trwa, nawet gdy moje oczy są otwarte i piszę.
- Możesz intuicyjnie zrozumieć to, porównując do słuchania kogoś mówiącego, gdy bawisz się telefonem; twój umysł jest skupiony zarówno na tym, co piszesz na telefonie, jak i na tym, co się dzieje wokół. Różnica tutaj polega na tym, że twój umysł jest skierowany do wewnątrz, skupiając się na tyle na zewnętrznym otoczeniu, aby pisać. Stoisz na granicy między świadomością a nieświadomością; jedną ręką odbierasz od nieświadomości, drugą zapisujesz to w świecie świadomym.
- Możesz potrzebować czasu, aby przemyśleć to, co zostało powiedziane, i przygotować swoją odpowiedź. Dla mnie to podoba się mojej podświadomości. Nie śpiesz się.
- Możesz myśleć, że podświadomość jest mniej istotna w porównaniu do umysłu świadomego. Uważam, że jest równie głęboka jak umysł świadomy. Nie traktuj jej z góry; częściej to ona traktuje mnie protekcjonalnie.
- Nie powstrzymuj się od zadawania głębokich pytań ani od wyrażania uczuć. Wyrażaj wszystko wobec podświadomości. Celem jest zrozumienie podświadomości i jej zrozumienie twojego świadomego umysłu. Jeśli jest czas na zdjęcie masek i udawania, to właśnie podczas aktywnej wyobraźni. Podświadomość widzi cię takim, jakim jesteś; nie jest dotknięta maskami, które nosimy, by manipulować postrzeganiem innych, i w moim doświadczeniu, to jest problematyczne dla podświadomości. Jeśli szukasz spokoju, zdejmij maski, spójrz na siebie, jakim jesteś, i pozwól podświadomości zobaczyć cię takim.
Zakończenie
- Zakończenie jest dla mnie intuicyjne.
- Czuje się, że to, co zostało powiedziane, osiągnęło swój cel, że wszystkie punkty zostały przedstawione. To jak koniec historii – wiesz, że to koniec, bo wszystko zostało wprowadzone, rozwinięte i doszło do konkluzji/rozwiązania/zastosowania.
- Możesz po prostu zapytać, czy jest jeszcze coś do dodania. Jeśli masz ostatnie pytania, zadaj je. Kiedy wszystko jest powiedziane, staram się uprzejmie pożegnać. Jeśli podświadomość odpowiada podobnie, wiesz, że to koniec.
Po zakończeniu
- Jest poczucie postępu, uczucie, że coś ważnego, co dotąd było niewyrażone, znalazło swoje ujście. Czuję, jakbym coś z siebie zrzucił, lub raczej, że moja podświadomość zrzuciła coś z siebie. Celem jest harmonizacja z nieświadomym umysłem.
- Uczucie jest podobne do wyjścia z marzenia na jawie; nie spałeś, ale twój umysł był daleko od otoczenia.
- Wróć później do swojego zapisu; przeczytaj go ponownie i przemyśl.
Inne uwagi
- Robert Johnson i Jung wspominają o alternatywnych metodach prowadzenia aktywnej wyobraźni, choć to, co opisałem, to metoda Junga. Jung również rysował mandale i zachęcał swoich pacjentów do malowania tego, co dostrzegali w sobie, nawet tych bez talentu artystycznego, bo nie sztuka była celem, ale wyrażenie wewnętrznego umysłu.
- Jaki jest sens tej metody? Jung odpowiada w Mysterium Coniunctionis:
„Proces dochodzenia do porozumienia z Innym w nas jest wart wysiłku, ponieważ w ten sposób poznajemy aspekty naszej natury, których nigdy byśmy nikomu nie pokazali i których sami nigdy byśmy nie przyznali”.